SUSHI.Prosto - smacznie - efektownie

Z tym SUSHI to było kiepsko...

bo tak, jak tu zjeść surową rybę z niebagatelną kasę...co jak trafię na beznadziejną knajpę ze starymi produktami? Zatrucie gotowe i uraz do dania do końca życia, poza tym tyle kasy za parę ruloników - no miałam wielkie opory.

 

Ale od czego są przyjaciółki - eksperymentatorki! Jakoś ostatnio łatwiej było się spotkać na mieście niż na domówce, więc Psiapsiółka wyhaczyła GRUPONA do nowej restauracji JAPOŃSKIEJ w Rybniku http://www.japansun.pl/ tośmy sobie podegustowały! Jakie tam cuda i smaki...MAKI, URAMAKI, NIGRI, FUTOMAKI i inne AKI, no nie ma co mówić sushi jest tak sycące że przy 7 kawałku wymiękałam. 

No cóż zakochałam się...potem jeszcze inna zdolna Psiapsiółka przygotowała sushi na wernisaż!!! Sama przygotowała, takie smaczne!!! Tego już było za wiele, rozpoczęłam turnee po rybnickich marketach w poszukiwaniu najtańszych produktów do sushi - w tesco promocja na algi, w makro tanio 1kg różowego imbiru za 17zł i ryż za 5zł/400g,(oczywiście nie na dziale azjatyckim tylko przy kaszach, makaronach itp)! mają tam też fajne ryby - moja ulubiona to maślana, pasta wasabi - hmmm dużo podróbek, ale wzięłam... sos sojowy TaoTao kupuję od lat zamiast Magi do zup i sosów, jeszcze parę dodatków: ogórek zielony, papryczka, kawior. No jeszcze mata bambusowa i ocet ryżowy - na ratunek przyszedł tydzień azjatycki w Lidlu :-) 

 

Poszalałam w sobotę ... zrobiłam tego tyle że jadłam na śniadanie, obiad i kolację. Polecam!

 

Przepis: na każdym opakowaniu 

 

 

Click me

Współpraca

Info

Kontakt

tomas ARTE

Beata Tomas

 

phone:

+48 600 568 823

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.